Raty 0 procent – vademecum, lista sklepów

Kupując droższy sprzęt elektroniczny możemy spotkać się z ofertą pod nazwą raty 0 procent. Czy korzystanie z takiej oferty jest bezpieczne i czy naprawdę mamy do czynienia z ciekawą okazją? Czy faktycznie raty zero procent są darmowe i wolne od odsetek? Na co należy uważać? A może to tylko sztuczka sprzedawców, która ma nas zachęcić do zakupu towaru, a w rzeczywistości zapłacimy za niego więcej…

Oprócz sezonowych wyprzedaży, kiedy możemy nabyć daną rzecz nawet z kilkudziesięcioprocentowym rabatem bądź też dokonać zakupu kolejnego produktu, np. z 50% obniżką ceny czy kupić okresowo produkt bez podatku VAT (formalnie rabat 23%), coraz częściej oferowaną przez sklepy oraz wybieraną przez klientów formą nabycia towarów, są raty 0 procent.

Czym są raty 0 procent?

W uproszczeniu, to nic innego jak zakup jakiegoś artykułu w kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu nawet równych, comiesięcznych i całkowicie bezkosztowych ratach.

W praktyce jednak musimy zdać sobie sprawę przede wszystkim, że to nie dany sklep, a bank, z jakim sprzedawca współpracuje, de facto kredytuje zakup telewizora, pralki czy sprzętu komputerowego. Sklep jest w tym wypadku jedynie pośrednikiem, a wszelkie formalności związane z dokonaniem zakupu na raty, załatwiamy już bezpośrednio z przedstawicielem banku.

Czy raty zero procent są darmowe i wolne od odsetek

Generalnie tak, jednak pod jednym istotnym warunkiem: spłacamy wszystkie raty w terminie. Jeżeli spełnimy ten warunek nie będziemy mieć żadnych problemów i dodatkowych kosztów. W przypadku małego opóźnienia również nie powinniśmy się martwić, jednak jeżeli notorycznie będziemy opóźniać spłatę lub co gorsza nie będziemy spłacać rat – musimy liczyć się z kłopotami.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę

Przed podjęciem ostatecznej decyzji o zakupie na raty zero procent, warto sprawdzić kilka dosyć istotnych szczegółów, często bowiem za tą atrakcyjną ofertą, może kryć się szereg różnych warunków, których warto być świadomym. Po pierwsze, upewnijmy się czy cena zakupu naszego wymarzonego zestawu kina domowego jest atrakcyjna w porównaniu z ofertami pozostałych sieci handlowych. Zdarza się tak, że nawet korzystając z rat 0%, nabywamy rzecz po cenie znacznie wyższej, niż u konkurencji.

Po drugie, pamiętajmy, że prawdziwe raty zero procent, powinny skutkować również zerową wartością Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania, czyli popularnego RRSO. Często bowiem podmioty finansowe, u jakich zaciągamy przedmiotowy kredyt, nie wspominają na początku o tzw. kosztach dodatkowych/ukrytych, takich jak, np. prowizja lub konieczność zawarcia ubezpieczenia na nabywany towar. W efekcie tego, RRSO może nie być już takie atrakcyjne. Jeśli rzeczywiście ten wskaźnik wynosi 0%, to wówczas możemy mówić o prawdziwych ratach zero procent.

Korzystając z jakiegokolwiek kredytu, nawet nieoprocentowanego, pamiętamy o solidności i terminowości regulowania okresowych rat. Jest to bardzo ważne z kilku powodów. Jeżeli dopuścimy się jakichś zaniedbań w tym względzie, informacja o tym może zostać wprowadzona do rejestru BIK i w przyszłości możemy mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu na inne cele, np. mieszkaniowe (kredyt hipoteczny).

Działa to także w drugą stronę – w sytuacji, gdy regularnie spłacamy raty, poprawia się/buduje nasza zdolność kredytowa. Warto również zapoznać się z opłatami za ewentualne ponaglenia czy monity, który mogą nie być niskie. Nieraz zdarza się, że warunkiem otrzymania kredytu z ratami 0% jest skorzystanie z jakiegoś dodatkowego produktu bankowego, np. konta czy karty kredytowej/debetowej.

Kontrowersyjną praktyką bywa też propozycja wydłużenia gwarancji, oczywiście za dodatkową opłatą (forma polisy ubezpieczeniowej). Dlatego zakup w systemie ratalnym, szczególnie w przypadku takich warunków jak zerowe oprocentowane, należy dobrze przeanalizować i sprawdzić wszystkie uwarunkowania towarzyszące transakcji, które muszą być uwzględnione w stosownej umowie.

Lista sklepów oferujących raty 0 procent

Sprzedaż z ratami 0 procent najczęściej stosowana jest w sklepach ze sprzętem komputerowym, RTV i AGD, ale nie jest to zasadą. Aktualnie na rynku można znaleźć mnóstwo ofert sprzedażowych z dopiskiem “raty 0%”, przyjrzyjmy się kilku z nich:

Allegro RRSO 0%

Ta najpopularniejsza w Polsce platforma sprzedażowa, która dla wszystkich specjalnie oznaczonych ofert, gwarantuje prawdziwe 0% RRSO. Przedział cenowy produktów, jakim dedykowana jest sprzedaż na raty zero procent jest bardzo duży i zawiera się w przedziale już od 100 złotych, nawet do 20 000 złotych. Liczba miesięcznych rat, na jakie może zdecydować się kupujący, wynosi od 3 do 20.

W zakresie kredytu odnawialnego, Allegro występuje tu jako pośrednik i współpracuje z bankiem BGŻ BNP Paribas S.A. Jeśli chodzi o produkty pożyczkowe, to w tym wypadku umowy zawierana są bezpośrednio pomiędzy kupującym (pożyczkobiorcą) a pożyczkodawcą, spośród ofert Alior Bank S.A., Kreditech Polska sp. z o.o. bądź mBank S.A.

Ważne jest, żeby pamiętać, że do faktycznego udzielenia kredytu/pożyczki i zawarcia umowy w tym zakresie, dochodzi z chwilą uzyskania przez stronę kupującą – pozytywnej oceny zdolności kredytowej przez bank.

Media Markt

W przypadku tego popularnego sklepu ze sprzętem, również możemy spotkać się z prawdziwymi ratami 0% i tym samym RRSO 0%. Oferta Media Markt zmienia się jednak co kilka miesięcy, dlatego trzeba na bieżąco śledzić propozycje sklepu w obszarze sprzedaży ratalnej. Niedawno obowiązywała specjalna promocja na 50, a wcześniej nawet na 60 rat bez odsetek. Innym razem można było skorzystać z oferty, na bazie której po wpłacie 25% ceny towaru, na resztę zapłaty bank oczekiwał dopiero po pół roku. Decydując się na zakupy w Media Markt online, można było nabyć artykuły AGD czy RTV w 10 ratach zero procent. Bankiem, z jakim współpracuje sklep, oferując sprzedaż ratalną, jest Santander Consumer Bank S.A

Komputronik

Tutaj także mamy do czynienia z prawdziwymi ratami przy 0% RRSO. Kupując w Komputroniku, kredytu ratalnego udziela nam BGŻ BNP Paribas. Obecnie w sklepie obowiązuje promocja umożliwiająca zakup, m. in. laptopów, telewizorów i innych sprzętów do 30 rat 0%. Z promocji można skorzystać zarówno dokonując zakupów online, jak i w salonie, oczywiście po uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej ze strony banku. Oczekiwanie na ocenę zdolności zwyczajowo nie przekracza 20 minut.

Media Expert

Media Expert także znajduje się wśród sprzedawców, którzy oferują zakupy na raty 0% (RRSO 0%). W związku z tym można odznaczyć specjalną opcję podczas kupowanie w sklepie online, która przekieruje nas do aplikacji z wnioskiem ratalnym. W ramach weryfikacji tożsamości, bank poprosi nas o zrealizowanie przelewu w wysokości 1 zł. Kredyt można uzyskać w jednym z czterech banków: Alior Bank S.A., Euro Bank S.A., Credit Agricole Bank Polska S.A. i Santander Consumer Bank S.A. W przypadku kredytu 0% udzielanego przez internet, sklep współpracuje z dwoma ostatnimi bankami. Warunkami brzegowymi jest: ukończenie 18 roku życia, stałe zamieszkanie na terytorium Polski oraz stałe źródło dochodu. Ilość rat jest bardzo dogodna, a kredyt 0% można uzyskać już na zakupy od 300 złotych.

RTV Euro AGD

Ten sklep również oferuje nam prawdziwe raty zero procent (0% RRSO). Do wyboru mamy szeroki wachlarz – od 10 do nawet 50 rat 0% (w sekwencjach co 10 rat). Równolegle obowiązuje jeszcze promocja, na bazie której mamy możliwość rozłożyć zakup towarów na 30 rat bez żadnych odsetek, zyskując jednocześnie od 2 do 5 rat gratis (pokrywa je w naszym imieniu sklep). Warunkiem skorzystania z promocji jest dodatkowy zakup tzw. artykułu/artykułów promocyjnych (w cenie powyżej 300 zł.), wśród których, oprócz sprzętu elektronicznego, można zdecydować się np. na nabycie pakietu wydłużającego okres gwarancyjny.

Raty 0 procent – czy to ma sens?

Dla wielu osób zakup na raty to jedyny sposób na otrzymanie potrzebnego im towaru. Oczywiście, można odpuścić sobie zakup danej rzeczy i pozbierać na nią pieniądze przez pół roku i kupić dopiero, gdy będziemy mieli pełną kwotę, ale takie działanie nie zawsze się sprawdzi. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że zepsuła nam się lodówka, a własnie zbliża się lato. Wytrzymamy bez takiego sprzętu przy trzydziestostopniowych upałach? Teoretycznie się da, ale komfortu w tym żadnego. Z pomocą przychodzi zakup na raty, ale raty najczęściej wiążą się z potrzebą opłacenia niemałych odsetek. Okazuje się jednak, że nie za każdym razem. Mowa tu własnie o ratach 0 procent.

Jak sama nazwa wskazuje, raty 0 procent z założenia nie kosztują nas nic. Całkowite koszty towaru podczas brania go na raty są dokładnie takie same jak w przypadku natychmiastowej zapłaty za dany towar.

Raty 0 procent znajdziemy w coraz większej ilości sklepów. W większości przypadków naprawdę nie poniesiemy żadnych dodatkowych kosztów ponad cenę towaru, ale zdarzają się także niemiłe niespodzianki, o czym napiszemy później. 

Biorąc sprzęt na raty musimy pamiętać o tym, że trzeba je spłacać na czas. Przegapienie terminu spłaty może wiązać się z poważnymi konsekwencjami, w tym z obniżeniem oceny naszej zdolności kredytowej, która ma decydujący wpływ na to czy bank przyzna nam w przyszłości kredyt. 

Kiedy i gdzie możemy skorzystać z rat 0 procent?

Raty 0 procent dostępne są w większości dużych sklepów. Znaleźć możemy je np. w największym polskim serwisie aukcyjnym Allegro. Nieoprocentowane raty znajdziemy także w sklepach komputerowych (Komputronik, Neonet), elektronicznych i artykułów gospodarstwa domowego (Media Markt, Media Expert, RTV EURO AGD), sklepach ze wszystkim (OleOle!), sklepach z biżuterią i ubraniami (APART, DeeZee, Top Secret) i wielu wielu innych.

Kupując towary w Internecie warto zwrócić uwagę na raty 0 procent oferowane przez serwis PayU. Firma współpracuje z blisko 9 tysiącami sklepów z całej Polski. Musimy tylko zakupić towar, wybrać opcję zakupu na raty 0% i poczekać na decyzję jednego z współpracujących banków, w sprawie udzielenie pożyczki na zakup (W rzeczywistości raty 0% działają jak kredyt. Pieniądze, które jesteśmy winni sklepowi są wpłacane za nas przez bank, a my musimy je później zwrócić). Później pozostaje tylko czekać na zakupiony towar. I nie zapomnieć o spłacaniu rat.

Każdy ze sklepów ma swoje własne regulaminy, ale zazwyczaj raty 0 procent możliwe są tylko w przypadku, gdy towar mieści się w określonym przedziale cenowym. Najczęściej jest to od 300 do 20 tysięcy złotych. Zanim otrzymamy możliwość zapłacenia za towar za pomocą rat 0% musimy także przejść weryfikację kredytową. Jeśli nie mamy pracy i/lub dużych oszczędności, nie ma możliwości, by jakikolwiek bank się na to zgodził. Wtedy pozostaje nam tylko normalny zakup.

Jeśli chodzi o ilość rat, na które rozkładana jest kwota spłaty, to również wszystko zależy od sklepu. Wielu sprzedawców chwali się ogromnymi okresami spłaty w postaci 50 i więcej rat. Zazwyczaj jednak klient dostaje ich zaledwie kilkanaście, gdyż im większy okres kredytowy tym większe ryzyko, że kwota nie zostanie w pełni spłacona. 

Na co zwracać uwagę decydując się na raty 0 procent?

Raty 0 procent są darmowe, ale tylko w niektórych przypadkach. Zanim zdecydujemy się na zakup musimy dokładnie przeczytać regulamin oferty. W zapiskach bardzo często umieszczone są dodatkowe kruczki.

Najczęściej stosowaną sztuczką sprzedawców jest namówienie na zakup dodatkowego ubezpieczenia. Sprzedawcy lubią straszyć tym, że w przypadku nie wykupienia ubezpieczenia, nasz wniosek o raty zapewne nie zostanie rozpatrzony pozytywnie itp. Koszt takiego zabezpieczenia może wynosić nawet kilkanaście procent całkowitej wartości towaru. W tym przypadku co prawda skorzystamy z oferty raty 0 procent, ale dodatkowe opłaty sprawią, że nie wyjdziemy na tym już tak dobrze. Bardzo często skorzystanie z rat 0% wymaga od nas założenia konta w banku, który udziela nam pożyczki albo wydanie karty kredytowej. W takim przypadku lepiej zrezygnować i poszukać innego sklepu i banku, który udostępni nam możliwość skorzystania z rat 0%.

Sklepy w ofertach handlowych lubią manipulować słowami. Samo stwierdzenie, że oprocentowanie wynosi 0% tak naprawdę nic nie znaczy. Najważniejsze w tym wszystkim jest RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania. Jeśli RRSO wynosi zero, dopiero wtedy mamy do czynienia z ratami 0 procent

Przeczytanie umowy to podstawa, jeśli decydujemy się na zakup za pomocą rat. Żeby uniknąć niepotrzebnych kosztów musimy być czujni i dokładnie przeanalizować wszystkie zapiski zawarte w umowach. Raty 0 procent to doskonały pomysł na robienie zakupów, ale tylko wtedy, kiedy nie zostaniemy naciągnięci na dodatkowe opłaty. 

Kto zarabia na ratrtach zero procent?

Jak już wcześniej wspomniałem – kredytującym przy umowie “raty 0%” jest bank. Jak powszechnie wiadomo, bank nie udziela kredytów za darmo, a jeżeli spłacamy raty w terminie to faktycznie klient nie ponosi żadnych kosztów, zatem gdzie tu interes banków?

Otóż chodzi o nasze dane osobowe. Podpisując umowę z bankiem często zaznaczamy zgodę na przetwarzanie danych osobowych, a dla banku są one bardzo cenne, bo dają możliwość kontaktu z nami i sprzedaży produktów na których mogą już zarobić. Często są to oferty kredytów gotówkowych, kart kredytowych czy innych produktów finansowych na których banki zarabiają spore pieniądze.

W jednym zdaniu: banki chcą mieć z nami kontakt 😉

Twoja ocena artykułu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *